Police Incident and Demonstration in Warsaw
We were going to let him go
because he was a police officer,
but he started running away.
We are continuing our—
So we started chasing him. And I ask who this gentleman is. He says
he's a security guard.
visit, his presence in Warsaw.
And then he was taken straight—
Behind us, a demonstration that is expanding its reach,
its attendance—
He got into a police car. They have just taken him to Wilcza, whom
From minute to minute.
There are more and more provocations,
including police provocations.
But I don't know if he was in disguise or if he was a police officer. I don't know.
Ladies and gentlemen.
I regret that. Just a moment ago—
Oddly enough. Oddly enough
A very serious incident involving most likely
a plainclothes police officer.
Earlier, there was a provocation by the monument, by that gate.
Editor Szudnowski was there.
These are scandalous behaviors,
but ones that have characterized
this government for over
three years.
When there was a provocation by some gu—
Come to Warsaw.
Whether a police officer, later there was editor Szudnowski.
Poland's fate is being decided. Its future
depends on your presence,
what it will look like.
Also, ladies and gentlemen, nothing gathers us
End of transcript · 206 words · machine translated
Original transcript (Polish)
Mieliśmy go puścić, no bo policjant, ale zaczął uciekać. Kontynuujemy swoją- No więc zaczęliśmy gonić. I ja pytam tego pana jest. On mówi,
że ochroniarzem. Swoją wizytę, swoją obecność w Warszawie. I później prosto został- Za nami demonstracja, która zwiększa swój zasięg, swoją uczęstność-
Wpadł do radiowozu policyjnego. Zabrali go w tej chwili na Wilczą, czórego Z minuty na minutę. Jest coraz więcej prowokacji, także prowokacji policyjnych. Ale nie wiem, czy to był przebieraniec, czy to był policjant. Nie wiem.
Szanowni Państwo. Ubolewam nad tym. Przed chwilą właśnie- Dziwnym trafem. Dziwnym trafem Bardzo poważny incydent z udziałem najprawdopodobniej nieumundurowanego funkcjonariusza policji.
Wcześniej była prowokacja przy pomniku, przy tamtej bramie. Był tam redaktor Szudnowski. Są to zachowania skandaliczne, ale charakteryzujące tę władzę od ponad
trzech lat. Kiedy była prowokacja z typa- Przyjeżdżajcie do Warszawy. Czy policjanta, później był redaktor Szudnowski. Ważą się losy Polski. Od waszej obecności
zależy, jak ta przyszłość będzie wyglądała. Także proszę państwa, nic nas gromadzenie