Discussion on Political Orders and Law Enforcement
Lei era il mio superiore.
Lo ero.
E quindi? Quindi mi ascolterà oppure no?
Si impartiscono ordini, ma non di quel tipo.
Ho ricevuto da lei ordini politici oppure no?
Io ritengo che lei dovrebbe essere apolitico e può
rifiutarsi di eseguire
un ordine.
Non era tenuto a eseguire l'ordine di cui oggi mi chiede così tanto.
Sa una cosa? Le dico questo: poteva rifiutarsi di eseguire il relativo
provvedimento in seguito—
Quale ordine?
Un ordine, per esempio.
Prego.
Dell'ingresso nel, dell'ingresso nel Tribunale Costituzionale.
Sì, vedo, vedo i suoi agenti.
Ma la consideriamo anche come rappresentante —
Vedo i suoi agenti, sì.
Di tutti gli agenti.
Sa una cosa? E non si stupisca se la gente è indignata, perché
vede cosa sta succedendo.
Ma per questo non—
E dico questo: ci aspettiamo, ci aspettiamo—
Certo, avete mandato qualcuno e con calma avete avuto con me una discussione nel merito.
Facciamo una conversazione normale, no?
La gente è qui, difende il tribunale, e voi siete qui per
andare
a casa. Le dirò questo: e la gente non può, non può
perdonare questo alla polizia.
Inoltre, Pałera, che provocavano.
Pałera, che provocavano. Nalisz, gente—
Sa che
stiamo creando un cordone di polizia. Non finisce qui.
La polizia—
Ma perché? Ma perché? Perché il cordone entra nella folla?
Non al centro della folla.
Signori, neanche voi sapete che tipo di edificio sia.
È l'edificio della Costituzione, bisogna difenderlo, no?
No.
Da chi, da chi? Da chi?
Ma da chi state proteggendo oggi questo tribunale?
Lei—
È consapevole che lì c'è il presidente.
Ecco perché abbiamo lasciato—
No. Siete lì non perché c'è
il presidente,
ma
perché
oggi ci sarà lì il presidente del Tribunale.
Signore, per me ogni presidente della Polonia è
il mio presidente della Polonia.
Ho votato per lui? Non rispetto la decisione degli elettori?
Capisce?
Sì.
Sì? Io rispetto il presidente.
Atteniamoci a questo.
Allora ora devo dirvi—
End of transcript · 318 words · machine translated
Original transcript (Polish)
Był pan moim przełożonym. Byłem. Czyli co? Czyli będzie pan mnie słuchać czy nie? Wydaje się polecenia, ale nie takie. Czy ja dostałem od pana polecenia polityczne czy nie?
Ja uważam, że pan powinien być apolityczny i może pan odmówić wykonania polecenia. Nie musiał wykonywać pan polecenia, o które dzisiaj tak pyta pan. Wie pan co, ja panu powiem tak: mógł pan odmówić wykonania stosownego
zarządzenia w wyniku- Jakiego polecenia? Polecenia na przykład. Proszę. Wejścia do, wejścia do Trybunału Konstytucyjnego.
Tak, widzę, widzę pana policjantów. Ale traktujemy pana jako przedstawiciela też- Widzę pana policjantów tak. Wszystkich funkcjonariuszy. Wie pan co? I proszę się nie dziwić, że ludzie są naburzowani, bo
widzą, co się dzieje. Ale dlatego nie- I powiem tak: oczekujemy, oczekujemy- Oczywiście wy przyśleliście i na spokojnie prowadzili merytoryczną rozmowę ze mną. Niech będzie normalna rozmowa, prawda?
Ludzie są tutaj, bronią trybunału, a wy jesteście tutaj, aby pojechać do domu. Ja panu powiem tak: i nie mogą ludzie, nie mogą tego ludzie, policjantom wy-wybaczyli. Poza tym pra-Pałera, że prowokowali.
Pałera, że prowokowali. Nalisz ludzie- Wie pan, że my stawiamy kordon policyjny. On kończy się nie tutaj. Policja- Ale po co? Ale po co? Ale po co kordon wchodzi w tłum?
Nie w środek tłumu. Panowie, panowie też sobie nie wiecie, co to jest za budynek. Jest to budynek Konstytucji, tego trzeba bronić, prawda? Nie. Przed kim, a przed kim? A przed kim?
Ale przed kim chronicie tego trybunału dziś? Niech pan- Ma pan świadomość, że tam jest prezydent. Właśnie dlatego zostawiliśmy- Nie. Jesteście tam nie dlatego, że jest tam
prezydent, a dlatego, że będzie dziś tam prezes Trybunału. Proszę pana, dla mnie każdy prezydent w Polsce jest
moim prezydentem Polski. Czy ja na niego głosowałem? Czy ja nie szanuję decyzji elektorów? Rozumie pan? Tak jest. Tak? Ja szanuję prezydenta.
Tego się trzymajmy. No to ja muszę państwu teraz-