Spanish → Polish transcript
Jako że jestem świecką osobą, jestem dość zaniepokojona stanem i sytuacją Doliny Poległych.
Czy to już czwarta, która dziś do nas przychodzi?
Oczywiście, to odzwierciedla sytuację niepokoju, jaka panuje w hierarchii kościelnej.
Chciałam zapytać, co oznacza „przekształcenie znaczeniowe” Doliny Poległych.
Pracujemy w komisji, naprawdę mi przykro. Pracujemy nad spotkaniem duszpasterskim, dobrze?
A mogliby państwo odpowiedzieć?
Nie, nie, nie, nie.
Co oznacza układ korzystny dla obu stron?
W którym jedną ze stron jest zbrodniczy, laicystyczny rząd.
Nie świecki, laicystyczny.
Który, gdyby mógł, rozstrzelałby nas wszystkich, katolików, tak jak już się stało w trzydziestym szóstym.
Zamierzają porzucić męczenników, osoby duchowne, błogosławionych,
którzy już spoczywają jako zmarli w Dolinie Poległych.
Nie mają na to słowa.
Nie widzi was jako wrogów. Myśli, że nie jesteśmy z wami.
Myśli, że nie poszliśmy się tam modlić do tych męczenników.
Albo że lekceważymy tę wspólnotę, że nie są naszymi przyjaciółmi.
A znamy imiona noces.
Dlaczego traktują nas w ten sposób, jak obcych?
Dlaczego wpadli w pułapkę uznania nas za wrogów?
Bo jeśli Bolaños broni was, to kto broni Doliny Poległych?
Nie mówię, że osobiście nie macie duchowej więzi z Doliną,
ale chcę paktu, który odzwierciedliłby sakralność i boskość tej przestrzeni.
Od jej głównej bramy, tak że my świeccy, żeby pójść na mszę,
musimy wejść dwadzieścia minut wcześniej.
Że nie ma czasu, żeby dojść od bramy do parkingu i przejść przez bazylikę.
Że musimy przejechać przez bramkę, jakby to było lotnisko T4 w Barajas,
żeby móc pójść na mszę.
Czy wam to wydaje się normalne?
W miejscu, które jest Boże.
Gdyby Bóg tu był, co by zrobił?
Nie mają nic do powiedzenia.
Wcale nie byłoby łatwo.
Myślicie, że my jesteśmy tym dobrym, który przetrwał?
Oczywiście, że tak.
Czyja to jest kompetencja? Proszę to wyjaśnić, a zwrócę się do tej osoby.
Wchodzi pan w pułapkę.
Komu opłaca się widzieć nas w takim stanie?
Skłóconych, takich, którzy mówią, że nie jesteśmy jedną rodziną.
Komu to się opłaca?
Ani wam, ani nam.
Jesteśmy jedną rodziną.
Czy pan tego nie rozumie?
Już dobrze, dalej jest prosto.
To nie pierwszy raz, kiedy świeccy muszą korygować,
nie tylko ojców świętych, lecz także biskupów.
To nie będzie pierwszy raz, gdy Matka Boża, w swoich objawieniach,
mówi o złej drodze, jaką obierają biskupi.
Oczywiście, że darzę was miłością bliźniego i dlatego was upominam.
Bo porzucacie katolików.
My, wierni świeccy, sami bronimy Doliny Poległych
i jedności ojczyzny.
Kiedyś Kościół katolicki uczył, że ojczyzna jest cnotą moralną.
Gdzie to się podziało?
End of transcript · 403 words · machine translated
Original transcript (Spanish)
Es que, como cienlaica, estoy bastante preocupada por el estado y la situación del Valle de los Caídos. ¿Es la cuarta que nos viene hoy? Claro, pues eso extrapola la situación de preocupación que hay en la filigracía. Quería preguntarles qué significa la resignificación del Valle de los Caídos. Estamos trabajando en la comisión, ya lo siento. Estamos trabajando en una reunión de pastorales, ¿vale?
¿Y podrían responder? No, no, no, no. ¿Qué significa un pacto beneficioso para ambas partes? En la que una de las partes es un gobierno criminal y laicista. No laico, laicista.
En el que, si pudieran, nos fusilarían a todos los católicos, como ya ocurrió en el 36. Van a abandonar a los mártires, a los religiosos, a los beatos, que ya hacen difuntos en el Valle de los Caídos. No tienen palabra para eso. Usted no ve como enemigo. Piensa que no estamos con ustedes.
Piensa que no hemos ido a rezar ahí a esos mártires. O que ignoramos esa comunidad, que no son nuestros amigos. Y conocemos el nombre de los noces. ¿Por qué nos tratan así, como extraños? ¿Por qué han entrado en la trampa de considerarnos enemigos?
Porque si Bolaños les defiende a ustedes, ¿quién defiende al Valle de los Caídos? Yo no digo que personalmente no tengan afinidad espiritual con el Valle, pero lo que quiero es un pacto que refleje la sacralidad y divinidad de ese espacio. Desde su puerta principal, que los laicos, para ir a misa, tenemos que entrar 20 minutos antes.
Que no da tiempo de llegar desde la puerta hasta el aparcamiento y hasta cruzar la basílica. Que tenemos que pasar un peaje, como si fuese el aeropuerto de la T4 de Barajas, para poder ir a misa. ¿A ustedes eso les parece normal? En un sitio que es de Dios.
Que si Dios estuviese aquí, ¿qué haría? No tienen nada que decir. No sería nada fácil. ¿Piensan ustedes que nosotros somos el buen sobrevivo? Por supuesto que sí.
¿De quién es la competencia? Acláremelo y me dirijo a aquella persona. Está entrando en la trampa. ¿A quién le beneficia vernos así? Enfrentados, los que decimos que no somos de la misma familia. ¿A quién le beneficia?
Y no ustedes ni a nosotros. Somos de la misma familia. ¿Esto usted no lo entiende? Ya está, ya sigue sencillo. No será la primera vez que los laicos tienen que corregir,
no solamente a los santos padres, sino también a los obispos. No será la primera vez que la Virgen, en sus apariciones, habla del mal camino que toman los obispos. Por supuesto que les tengo caridad a ustedes y por eso les corrijo. Porque están abandonando a los católicos.
Estamos los fieles laicos, solos, defendiendo el valle de los caídos y la unidad de la patria. Antes la Iglesia Católica enseñaba a la patria como una virtud moral. ¿Dónde queda eso?